Recenzja ze spektaklu „Król Edyp” Sofoklesa

Gdy zgasły światła, a nad sceną zaczął unosić się dym, zostaliśmy przeniesieni do starożytnych Teb, które bóg ogniem zionący / Zaciężył srogą […] zarazą (Kapłan – Zbigniew Samogranicki), a przez to Pola kłosem się nie skłonią, / Matki w połogach mrą lub płody ronią […] I stosy trupów po ulicach leżą (Koryfeusz – Renata Nowicka). Aktorzy Teatru Studio Buffo krok po kroku wtajemniczali nas w historię „najnieszczęśliwszego z ludzi”, bezsilnego wobec przeznaczenia, ale naiwnie wierzącego, że można oszukać los, przechytrzyć przeznaczenie.

Edyp (Jarosław Szwec) zgrzeszył pychą wobec bogów. To właśnie ona uniemożliwiła mu właściwe rozpoznanie sytuacji. Zaślepiony królewskim majestatem, dumny z powodu ucieczki z Koryntu oraz rozwiązania zagadki Sfinksa i wyswobodzenia Teb od potwora oburzył się na oskarżenia Tejrezjasza (Zbigniew Samogranicki), który ośmielił się nazwać go kazirodcą i królobójcą, zaś Kreonowi (Karol Zapała) zarzucił brak rozwagi i zagroził śmiercią.

Pojedynek z przeznaczeniem podjęła również kilkadziesiąt lat wcześniej matka Edypa, a później żona  Jokasta (Anna Piróg-Karaszkiewicz). Aby odwrócić klątwę ciążącą na rodzie Labdakidów, zdecydowała się wówczas na zabicie swego nowo narodzonego dziecka. Ostatnie chwile z życia tej nieszczęśliwej kobiety przedstawił Drugi Posłaniec (Anna Warchał). Jokasta, uświadomiwszy sobie, jak bardzo także z niej zadrwił sobie los, popełniła samobójstwo.

Wobec fatum, wyroków bogów, każdy człowiek jest bezsilny, może jedynie poddać się przeznaczeniu, gdyż każda próba odwrócenia losu jest i tak skazana na porażkę, o czym niewątpliwie przekonali się też Pasterz (Karol Zapała) i Posłaniec z Koryntu (Karol Polak). Sługa Lajosa, przekazując małego królewicza pasterzowi służącemu u Polybosa i Merope, nie sądził zapewne, że kiedykolwiek Edyp powróci do rodzinnych Teb, aby sprowadzić na miasto klęski, a  siebie i swoją rodzinę okryć hańbą.

Czy w takim razie dla współczesnych odbiorców sztuka Sofoklesa, której bardziej unowocześnioną wersję mieli okazję obejrzeć pierwszoklasiści 16 października br. w reżyserii Jarosława Szweca, to wyłącznie opowieść o tym, jak Edyp zabił ojca i poślubił matkę, czy raczej tragedia poznania, w której człowiek uparcie dąży do odkrycia prawdy o samym sobie i płaci za to najwyższą cenę?!

 

Zajęcia pozalekcyjne

Media